nauczyciele bibliotekarze ZS nr 2 w Płocku
Danuta Łubińska i Beata Przybyt
Opracowały:


Światowy Dzień Sprzeciwu
wobec
Bicia Dzieci

W środę 30 kwietnia 2006 roku obchodzimy pierwszy Światowy Dzień Sprzeciwu wobec Bicia Dzieci. Ma przekonać rodziców i opiekunów, by zrezygnowali ze stosowania kar cielesnych.

Po raz pierwszy taki dzień zorganizowała w USA w 1998 r. amerykańska organizacja EPOCH (End Physical Punishment of Children).
   
     Do XIX w. w kulturze Zachodu dzieci traktowano jak własność rodziców. Uważano, że dzieci należy dyscyplinować, poskramiając ich złe skłonności. Bycie dzieckiem oznaczało tyle co bycie istotą nie w pełni wartościową. Pierwsza organizacja walcząca z przemocą wobec dzieci, Towarzystwo Zapobiegania Cierpieniu Dzieci, powstała w USA w 1874 r. W 1946 r. po raz pierwszy pojawiło się określenie "syndrom bitego dziecka": amerykański radiolog opisał charakterystyczne obrażenia u niemowląt - złamania kości rąk i chroniczne krwiaki.
   
     W 1961 r. w USA zorganizowano pierwszy kongres pediatryczny poświęcony "syndromowi bitego dziecka". W Polsce pierwsza publikacja na ten temat pojawiła się w 1968 r., a pierwsze sympozjum naukowe - w 1982 r. Rok wcześniej powstał założony przez prof. Marię Łopatkową Komitet Ochrony Praw Dziecka. Dopiero na początku lat 80. zaczęto też zwracać uwagę na psychiczne maltretowanie dzieci.
   
     Po raz pierwszy w Polsce obchodzony jest Światowy Dzień Sprzeciwu wobec Bicia Dzieci. Celem inicjatywy podjętej przed pięciu laty w Stanach Zjednoczonych jest przekonanie rodziców i opiekunów dzieci, że rezygnacja z codziennej praktyki wychowawczej jaką jest przemoc i kara fizyczna, to jeden z podstawowych warunków pomyślnego rozwoju dziecka, a przede wszystkim przerywanie łańcucha przemocy, ponieważ dorośli doznający przemocy w dzieciństwie, powtarzają ten wzór zachowania wobec własnych dzieci.
   
     Dzieci w Polsce są bite w każdym okresie życia, od niemowlęctwa począwszy, aż po wiek uzyskania pełnej samodzielności.
       Jak pokazują liczne badania dzieciństwo, zwłaszcza do czwartego roku życia, jest najniebezpieczniejszym okresem w życiu człowieka. Dzieci z tej grupy wiekowej stanowią największą grupę pacjentów hospitalizowanych z powodu szkód poniesionych w wyniku działania ich "opiekunów". Liczne dane podają nieprawdopodobne przypadki złamań (np. bez obrażeń zewnętrznych), wylewów, urazów czaszki, utraty wzroku, stłuczeń, ran, oderwania dwunastnicy, urazów jamy brzusznej, zgwałceń. Większość przypadków agresji skierowanej na dziecko ma miejsce w rodzinie.
   
     Badania wskazują jednoznacznie, że społeczne przyzwolenie na stosowanie kar cielesnych sprzyja rosnącej agresji wobec dzieci. Również wpływają na to zjawisko model i tradycje wychowawcze polskiej rodziny, w której posłuszeństwo uważane jest za wartość podstawową. Każda próba interwencji z zewnątrz traktowana jest najczęściej jako agresja mająca na celu naruszenie świętego spokoju polskiej rodziny.

         Andrzej Zoll - prof. prawa karnego, w wypowiedzi dla "GW" wyraził opinię, że klapsa nie uznaje za karę fizyczną, pod warunkiem, że jest wyrazem dezaprobaty, potępienia jakiegoś zachowania i nie sprawia mu dotkliwego bólu. Klaps jest usprawiedliwiony tylko wtedy, gdy wymierzony jest z miłości, i dlatego nikt poza rodzicem klapsa nie może wymierzyć. Natomiast niedopuszczalne są nawet symboliczne kary fizyczne, jeśli naruszają godność. Np. uderzenie dziecka w twarz czy klaps na gołą pupę dany nastolatkowi. “Żadne poniżanie nie jest usprawiedliwione miłością i nie można uznać go za metodę wychowawczą” - podkreśla rzecznik praw obywatelskich.
   
     Jego zdaniem, zarówno przy karaniu dzieci, jak i przy ocenie, co jest dopuszczalną metodą wychowawczą, należy zachować zdrowy rozsądek. Np. zmuszanie dziecka do tego, żeby uczyło się gry na pianinie, może - ale nie musi - przekraczać granicę psychicznego znęcania się. Jeśli dziecko nie ma talentu, nie lubi grać, a rodzic zmusza je, by zaspokoić swoje ambicje, i to w dodatku kosztem normalnego rozwoju dziecka - np. drastycznie ograniczając prawo do zabaw z rówieśnikami - to takie zachowanie może być uznane za znęcanie się. Ale zakaz pójścia na mecz, jeśli dziecko nie odrobiło lekcji, to dopuszczalna forma egzekwowania od dziecka jego obowiązków, a nie szykana czy ograniczanie wolności - konkluduje prof. Zoll.

 Nikt nie powinien wtrącać się
w prywatne sprawy rodziny.
Prawda czy nieprawda?

NIEPRAWDA

Przemoc w rodzinie jest przestępstwem.
Każdy ma prawo zapobiec przestępstwu.

 Jeśli dziecko jest bite, to znaczy, że na to zasługuje.
Prawda czy nieprawda?

NIEPRAWDA

Nikt nie ma prawa bić i poniżać kogokolwiek
bez względu na to co zrobił

Przemoc jest wtedy
gdy są widoczne ślady pobicia.
Prawda czy nieprawda?

NIEPRAWDA

Nie trzeba mieć siniaków 
i złamanych kości,
aby być ofiarą przemocy domowej.
Poniżanie i obelgi bolą tak samo jak bicie.

 

Nie można zmienić swego przeznaczenia.
Prawda czy nieprawda?

NIEPRAWDA

Nawet po wielu latach
można przerwać przemoc.
Nigdy nie jest za późno, aby powiedzieć NIE!

Alkoholizm jest przyczyną przemocy.
Prawda czy nieprawda?

 NIEPRAWDA

 Uzależnienie od alkoholu nie zwalnia
od odpowiedzialności za czyny.
Należy karać sprawcę przemocy i leczyć jego chorobę.

 Przemoc w rodzinie to problem marginesu społecznego.
Prawda czy nieprawda?

NIEPRAWDA

Przemoc domowa zdarza się
we wszystkich grupach społecznych
niezależnie od poziomu wykształcenia
i sytuacji ekonomicznej.

 

 Dziesięć powodów, by nie bić dzieci

  1. Bicie może doprowadzać do urazów fizycznych.
  2. Bicie dziecka niszczy jego ufność i burzy poczucie własnej wartości.
  3. Dzieci, które są często bite, uczą się stosowania przemocy.
  4. Bicie dzieci uczy je, że "silniejszy ma zawsze rację".
  5. Bijąc dziecko za złe zachowanie, opiekun traci ważną szansę nauczenia go właściwego sposobu postępowania.
  6. Bite dzieci zwykle zachowują się dobrze tylko wtedy, kiedy stosujący przemoc dorosły znajduje się w pobliżu.
  7. Wspomnienia z dzieciństwa osób, które jako dzieci były często bite, są zwykle pełne gniewu i urazy.
  8. Powoływanie się na Biblię, aby uzasadnić bicie dzieci, jest przykładem wybiórczego wykorzystywania ksiąg religijnych do usprawiedliwienia świeckiego sposobu myślenia.
  9. Dzieci są często bite za zachowania, które nie są złe czy niewłaściwe, ale wynikają z ich naturalnej potrzeby badania świata, a także z potrzeb związanych z odżywianiem, snem, ruchem czy chęcią zwrócenia na siebie uwagi.
  10. Dzieci najłatwiej uczą się pożądanych zachowań, kiedy dorośli wyjaśniają im, jak powinny postępować, i sami dają przykład swoim zachowaniem.
Jak rozmawiać?

Nawet najbardziej zbuntowany nastolatek oczekuje od rodziców zainteresowania, rozmowy, przytulenia.

Nastolatki potrzebują szczerej rozmowy z rodzicami.

"Godzina szczerości" w rodzinie to czas, w którym wszyscy szczerze mówią sobie nawzajem, co ich drażni, co przeszkadza, co chcieliby zmienić.

Dzieciństwo rodziców może mieć wpływ na ich obecne relacje z dziećmi.
Planuj czas na rozmowy.
Korzystaj z okazji do rozmów.

PRZEMOC W RODZINIE CHARAKTERYZUJE SIĘ TYM, ŻE:

  1. JEST INTENCJONALNA
    Przemoc jest zamierzonym działaniem człowieka i ma na celu kontrolowanie i podporządkowanie ofiary.
  2. SIŁY SĄ NIERÓWNOMIERNE
    W relacji jedna ze stron ma przewagę nad drugą. Ofiara jest słabsza a sprawca silniejszy.
  3. NARUSZA PRAWA I DOBRA OSOBISTE
    Sprawca wykorzystuje przewagę siły narusza podstawowe prawa ofiary (np. prawo do nietykalności fizycznej, godności, szacunku itd.).
  4. POWODUJE CIERPIENIE I BÓL
    Sprawca naraża zdrowie i życie ofiary na poważne szkody. Doświadczanie bólu i cierpienia sprawia, że ofiara ma mniejszą zdolność do samoobrony.